Kiedy w lipcu 1898 roku na dworcu kolei żelaznej w Mielcu pojawił się August Jaderny, w mieście nie było jeszcze fotografa. Bronisław Ludwik Wyspiański z Bochni prawdopodobnie do Mielca już nie przyjeżdżał, więc dla młodego lwowianina, który dopiero co opuścił posadę w atelier Bernarda Hennera w Jarosławiu rodziła się świetna okazja do ułożenia zawodowej przyszłości. Jeszcze przez kilka miesięcy pojeździł Jaderny po Galicji, by latem 1899 roku osiedlić się w Mielcu - jak okazało się wkrótce – na zawsze.